Wyszukiwanie

Aparat ortodontyczny i higiena.

Ortodonta dla dziecka – bez kolejki!

Share Button

Pisaliśmy o tym już rok i dwa lata temu. W tym roku niestety także mamy z tragiczną sytuacją jeśli chodzi o dostęp do ortodony przez NFZ. Jak donosi Gazeta Wyborcza dziecko ma czekać na pierwszą wizytę u ortodonty dziewięć lat – to ekstremum, ale jak wynika z naszych danych 5 lat to standard.

Chłopiec miał niedorozwój szkliwa. Stomatolog zalecił wizytę u ortodonty, by od pierwszych zębów stałych sprawdzać, jak się ustawiają i na bieżąco to korygować, pisze Gazeta Wyborcza. Pierwsza wizyta w przychodni „Dent-Ala” w Starachowicach wypadała za cztery lata, czyli w okresie, gdy chłopcu zaczną wyrzynać się zęby stałe. Jednak przed wyznaczonym terminem wizyty okazało się, że Narodowy Fundusz Zdrowia zmniejszył przychodni kontrakt i na wizytę trzeba jeszcze poczekać… pięć lal – pisze infodent24.pl.

To efekt obniżenia placówce kontraktu w ostatnim konkursie NFZ. Dotychczas miesięcznie przyjmowano dwudziestu pacjentów, a po zmianach – tylko pięciu. Na interwencję właścicielki przychodni Fundusz opowiedział, że nie może zwiększyć puli z powodu braku pieniędzy.

Być może skala problemu byłaby mniejsza, gdyby rodzice zadbali o profilaktykę. Lekarze tłumaczą, że 80 proc. wad zgryzu jest nabytych. Rodzice powinni zwracać uwagę na to, żeby dzieci gryzły dużo twardych pokarmów – zgadzamy się ze zdaniem Wyborczej?

Ortodonta dla dziecka? – często to jeszcze nie wszystko

Dentyści podkreślają jednak, że kolejki to jedynie wierzchołek góry lodowej. Największym problemem jest nadal niedostateczna higiena jamy ustnej. Do gabinetów trafiają dzieci z zaawansowaną próchnicą – po jej wyleczeniu i założeniu aparatu nadal nie myją zębów, jedzą za dużo słodyczy i w efekcie po zakończeniu leczenia ortodontycznego znów czeka je leczenie próchnicy.

Nie chcesz aby Twoje dziecko czekało latami na Ortodonte? Zapraszamy do nas – dysponujemy najnowocześniejszymi rozwiązaniami a opinie naszych Klientów mówią o nas wszystko!

Share Button

Komentuj